Firma stoi na Tobie. Dosłownie
Tydzień urlopu? Telefon i tak dzwoni. Wszystko przechodzi przez Ciebie — i to przestało być powodem do dumy.
Psycholog biznesu · dla właścicieli małych firm
Bo w małej firmie decyzje o ludziach są osobiste — i właśnie dlatego wiszą najdłużej. Ten ciężar znam z bliska: jestem współwłaścicielką firmy, która weszła do Media Expert — współdecyduję o niej, a na co dzień stoję przy prezesie, który ją dźwiga. Pomagam właścicielom małych firm rozwiązywać problemy, których nie widać w Excelu — od wiszących decyzji po presję, która nie odpuszcza.
Twoje problemy
W małej firmie każdy problem jest osobisty — bo wszystko przechodzi przez Ciebie. Wystarczy jedno z tych zdań, żeby się odezwać.
Tydzień urlopu? Telefon i tak dzwoni. Wszystko przechodzi przez Ciebie — i to przestało być powodem do dumy.
W małej firmie to nie „procedura HR" — znasz jego rodzinę. Odkładasz. A zespół patrzy i wyciąga wnioski.
„Szybciej zrobię sam" wygrywa od miesięcy. Ludzi w firmie masz — odpowiedzialności oddać nie umiesz.
ZUS, wypłaty, przeterminowane faktury. W nocy liczysz, w dzień się uśmiechasz — do klientów i do zespołu.
Kilka ról naraz, każda „na już". Pytanie nie brzmi „jak ogarnąć więcej", tylko „co przestać robić" — i tego się trzymać.
Wzrost stanął dokładnie tam, gdzie kończy się Twoja doba. Następny etap wymaga innego szefa — nie większego wysiłku.
Jak to działa
Twoje decyzje są dokładnie tak dobre, jak obraz rzeczywistości, na którym je podejmujesz. A pod presją i w pojedynkę każdy traci ostrość widzenia — to nie wada charakteru, tylko mechanika presji. Zwykle wygląda tak:
Pod presją milczenie wygląda jak zgoda, uprzejmość jak lojalność, a pochlebstwo jak prawda. Koszt: decyzje o ludziach podejmowane po omacku — i rotacja, której dało się uniknąć.
Po nocach rosną scenariusze katastrof, a realne ryzyko — że wszystko wisi na Tobie — wygląda jak norma. Koszt: firma-zakładnik Twojego kalendarza.
Firma miała dać Ci wolność. Kiedy ostatnio odmówiłeś klientowi, który „zawsze może liczyć"? Koszt: biznes rośnie, a Twoje życie się kurczy.
Wspólny mianownik? Pod presją każda informacja „mylisz się" zaczyna za dużo kosztować — i przestaje być Cię stać na widzenie rzeczy takimi, jakie są.
Dlatego nie „pracujemy nad Tobą" — pracujemy na Twoich decyzjach i konkretnych sytuacjach z firmy, a ostrość wraca w trakcie. Właściciel małej firmy ma tu dodatkowy kłopot: brak luster — nie masz zarządu ani HR-u, nikt Ci nie powie, że dryfujesz. Od tego jestem ja: ktoś z zewnątrz, kto zada pytania, których nikt w firmie Ci nie zada, i zadba o kalibrację instrumentu, którym czytasz ludzi, ryzyko i własne cele.
Jestem jedyną osobą w Twoim otoczeniu, która nie ma udziałów w Twojej firmie ani interesu w Twojej decyzji. Dlatego widzę ją ostro.
O mnie
Nie mam ściany dyplomów — mam licencjat psychologii biznesu i dwie współzałożone spółki na koncie. Obecną buduję od podstaw jako co-founderka: to firma, która weszła do Media Expert. Najcięższe decyzje dźwiga w niej prezes. Ja stoję najbliżej i widzę, co ten ciężar robi z człowiekiem — dzień po dniu, nie od święta. To moje najważniejsze doświadczenie.
Do tego praktyka konsultacyjna: jako konsultantka psychologii w biznesie pracowałam m.in. z CEO i co-founderem startupu SaaS — nad komunikacją z zespołem i nad tym, jak prowadzić ludzi, nie gubiąc po drodze siebie.
Ale nie opowiem Ci, jak masz prowadzić biznes — od tego jesteś Ty. Pomagam w tym, czego od środka nie widać: jak podejmujesz decyzje, gdzie tracisz ostrość i co z Tobą robi presja, o której nie mówisz nikomu. Krótko, konkretnie, w całości online.
Doświadczenie
Oferta i ceny
Bez pakietów na zapas i zobowiązań na lata. Każdy krok ma sens sam w sobie — i zdejmuje ryzyko z następnego.
Poznajemy się i nazywamy problem
0 zł / 15 min
Online, bez zobowiązań
2–3 sesje + mapa wzorców
990 zł / całość
Spotkania po 50 min, w całości online
Twój partner w decyzjach
od 1 200 zł / mies.
Zakres dopasowany do rytmu Twojej firmy
Konflikt w zespole, kluczowy pracownik na wylocie, nagła zmiana. Wchodzę szybko, pracuję z obiema stronami i wychodzę, kiedy przestaję być potrzebna. Wycena zależna od sytuacji.
Uczciwa granica
Konsultacje to praca dla zdrowych ludzi pod dużym obciążeniem. To nie jest terapia — i nie udaję, że nią jest.
Jeśli w trakcie pracy zobaczę, że to temat na terapię — zakomunikuję Ci to wprost. Trzymanie tej granicy to część mojego zawodu, nie drobny druk.
Konkretny problem, jasny cel, praca na realnych sytuacjach z Twojej firmy. Krótko i do efektu.
Depresja, zaburzenia lękowe, trauma — wymagają psychoterapii i czasem konsultacji lekarskiej.
Mówię o tym otwarcie. Co dalej — decydujesz Ty.
Opinie
Zwolniłem pracownika, którego broniłem dwa lata wbrew faktom. Nikt nie podjął tej decyzji za mnie — na sesjach zobaczyłem, czego naprawdę bronię. Zespół odżył.
Nauczyłam się oddawać pracę bez poprawiania po ludziach. Pierwszy raz od sześciu lat byłam na urlopie bez laptopa — i firma tego nie zauważyła. W dobrym sensie.
Myślałem, że mam problem z motywacją zespołu. Okazało się, że mam problem z mówieniem wprost. Dwa miesiące pracy — a atmosfera w firmie zupełnie inna.
FAQ
Dlatego zaczynamy od przeglądu: 2–3 spotkania i konkretny wynik, nie proces na lata. A dobrze poukładana głowa czas zwraca — mniej przegadanych godzin, mniej decyzji odkładanych tygodniami, mniej poprawiania po wszystkich.
Porównaj cenę z kosztem jednej złej decyzji kadrowej, straconego klienta albo Twojego zwolnienia lekarskiego z przemęczenia. Konsultacje są na fakturze (koszt firmowy), a zakres pracy dopasowujemy do budżetu — nie odwrotnie.
Celem, zakresem i czasem. Konsultacje to praca krótkoterminowa, nastawiona na konkretny problem zawodowy — nie leczenie. Jeśli w trakcie okaże się, że to temat na psychoterapię, powiem Ci to wprost. I tyle — bez diagnoz na wyrost i bez wciskania kolejnych usług.
Tak. Poufność to fundament tej pracy i gwarantuję ją w umowie o współpracy. To, o czym rozmawiamy — także o pracownikach, wspólnikach czy finansach — zostaje między nami.
Pracuję w całości online — działa tak samo dobrze niezależnie od tego, gdzie jesteś Ty i Twoja firma. Przegląd sytuacji to 2–3 spotkania. Stała współpraca trwa tak długo, jak ma sens — celem jest Twoja samodzielność, nie uzależnienie od konsultacji.
Tak, wystawiam faktury — również B2B. Wielu właścicieli rozlicza konsultacje jako koszt firmowy (rozwój kompetencji zarządczych); szczegóły potwierdź ze swoją księgowością.
Kontakt
Najlepiej działa taka kolejność: najpierw opisz swoją sytuację w formularzu (2–3 zdania wystarczą), a ja odpowiem w ciągu 24 godzin w dni robocze. Potem spotykamy się online na bezpłatne 15 minut — omawiamy to, co napisałeś, i ustalamy, co robimy dalej.
Napisz 2–3 zdania o swojej sytuacji — przygotuję się przed rozmową i 15 minut zamieni się w konkret, nie w small talk.